Kolejne egzaminy maturalne unieważnione. Tym razem z matematyki
W poniedziałek ruszyły matury. Pierwszego dnia odbył się egzamin z języka polskiego na poziomie podstawowym. Przystąpiło do niego ponad 340 tys. osób.
Robert Zakrzewski, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, przekazał, że kilkunastu osobom unieważniono egzamin z języka polskiego za wniesienie telefonu komórkowego, a kilku za niesamodzielne rozwiązywanie zadań. Media informowały o przypadkach publikowania w mediach społecznościowych zdjęć przedstawiających fragmenty arkusza egzaminacyjnego.
Unieważnione matury z matematyki. "Co najmniej 20 osób"
– Od kilku lat mamy to szczęście albo – można powiedzieć – tak dobrze zabezpieczony system, że nie mamy wycieków, czyli nie mamy arkuszy, które pojawiają się przed egzaminem. Problem jest wtedy, kiedy przed egzaminem pojawiają się zadania z arkusza. O godz. 7:00, 8:00 albo dzień wcześniej. System jest tak zabezpieczony, że od kilku lat nie ma wycieków wcześniej – mówiła w środę w rozmowie z Onetem wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer.
– Natomiast to, że w momencie wejścia na salę ktoś przemyci telefon, zrobi zdjęcie, to ja przypomnę, że wiemy już o kilkunastu osobach, którym unieważniono egzamin pierwszego dnia. Mogę już podać, że co najmniej 20 osób z wczoraj będzie miało unieważniony egzamin z matematyki. Dla nich oznacza to, że czekają rok. Nie mogą podejść w tej chwili do poprawki – przekazała.
Co się dzieje w przypadku unieważnienia matury?
CKE przypomina, że na salę egzaminacyjną nie można wnieść nie tylko telefonu, ale również smartwatcha, odtwarzacza mp3 lub mp4 oraz innych urządzeń telekomunikacyjnych. Egzamin może zostać unieważniony za samo wniesienie na salę telefonu, nawet jeśli zdający z niego nie skorzysta. Zakaz nie dotyczy urządzenia wyposażonego w aplikację mobilną, służącą do monitorowania stanu zdrowia. Chodzi m.in. o telefon z aplikacją do mierzenia poziomu glukozy.
Unieważnienie jednego z egzaminów obowiązkowych oznacza, że maturzysta nie ma prawa do przystąpienia do sesji poprawkowej z danego przedmiotu. Do matury może ponownie przystąpić dopiero w przyszłym roku. Natomiast jeżeli unieważniony zostanie egzamin z przedmiotu dodatkowego, na świadectwie dojrzałości zostaje wpisany wynik "0 procent" z tego przedmiotu.